“Stoczyliśmy piękną walkę przez cały sezon”. Zmarzlik dumny z kolejnego medalu

Bartosz Zmarzlik po dwóch latach panowania w cyklu Grand Prix zakończył tegoroczną rywalizację o tytuł indywidualnego mistrza świata ze srebrnym medalem. Minimalnie lepszy okazał się Rosjanin Artiom Łaguta, lecz Polak i tak był dumny z walki stoczonej w tym sezonie.

Zmarzlik w sobotę wygrał ostatnią rundę Grand Prix na toruńskiej Motoarenie. Przed finałowymi zawodami tracił jednak 9 punktów do Rosjanina i ostatecznie przegrał z nim rywalizację o złoto o 3 oczka.

Dwaj najlepsi tegoroczni żużlowcy spotkali się w sobotę w wielkim finale. Zmarzlik był pierwszy, Łaguta dojechał na końcu, ale już po półfinałach był pewny zwycięstwa w całym cyklu. To pierwszy zawodnik z Rosji, który sięgnął po indywidualne mistrzostwo świata na żużlu.

– Jestem niesamowicie szczęśliwy, dziękuję mojej żonie, dzieciom, rodzicom i oczywiście całemu zespołowi za to, co wspólnie zrobiliśmy. Nie wiem, co powiedzieć, poza tym, że jestem szczęśliwy. Dziś przez całe zawody nie mogłem się dopasować, nic nie szło, jak powinno. Pękła też śruba i musieliśmy w jednej ramie wymienić cały silnik. Najważniejsze jednak, że koniec jest dla nas wielki – powiedział na gorąco po sobotnim półfinale niesamowicie wzruszony Łaguta.

Wspaniała walka

Zmarzlik mimo przerwania swojej mistrzowskiej serii w Grand Prix nie ukrywał dumy z kolejnego zdobytego medalu. To już czwarty sezon z rzędu zakończony przez niego na podium w tej prestiżowej rywalizacji.

– To był świetny rok zarówno dla mnie jak i dla Artioma. On był niesamowicie systematyczny i po prostu dobry. Czułem oczywiście ciśnienie i wierzyłem w szansę walki o złoto, ale jak najbardziej należy cieszyć się srebrnym medalem – zaznaczył ustępujący mistrz.

– To mój szósty sezon w Grand Prix i piąty medal. Mistrzem już byłem i oczywiście jeszcze chcę być, ale tym razem Artiom był lepszy, a ja ze srebra cieszę się równie mocno. Najważniejsze jednak, że stoczyliśmy z piękną i normalną, zdrową walkę przez cały sezon – dodał reprezentant Polski.

Na trzecim stopniu podium w tegorocznym sezonie stanął kolejny Rosjanin Emil Sajfutdinow. Na piątej pozycji w klasyfikacji cyklu uplasował się tymczasem Maciej Janowski i jest pewny udziału w następnej edycji.

Kończące sezon zawody w Toruniu były jednocześnie ostatnimi organizowanymi przez brytyjską firmę posiadającą prawa do cyklu. Sezon 2022 rozpocznie już nowy promotor zawodów – Discovery Sports Events.

Recommended news