Lambert podekscytowany przed startem w Warszawie. “Będę miał motyle w brzuchu”

Druga odsłona Speedway Grand Prix w ten weekend w Warszawie. Na Stadionie Narodowym w piątek i sobotę pojawią się najlepsi żużlowcy świata. – Startowanie przed pełnym obiektem, to będzie bardzo specjalnie uczucie – mówi w rozmowie z Eurosport.pl Robert Lambert. Transmisje w TTV i Eurosporcie Extra w Playerze.

Robert Lambert w październiku zeszłego roku znalazł się w gronie pięciu zawodników, którzy otrzymali od nowego promotora cyklu, a więc Discovery Sports Events stałe “dzikie karty” na tegoroczny cykl Speedway Grand Prix.

W pewnym sensie to była dla Brytyjczyka nagroda za udane starty w sezonie 2021, który był dla niego pierwszym pełnym w cyklu mistrzostw świata. Łącznie zdobył 82 punkty i zajął 10. miejsce w klasyfikacji końcowej.

Nie utrzymał poziomu

30 kwietnia po raz 22. wystąpił w SGP. W chorwackim Goricanie zajął siódme miejsce. Nadzieje miał zdecydowanie większe.

– Nie jestem usatysfakcjonowany w 100 procentach. Oczywiście, zacząłem bardzo dobrze, ale nie skończyłem, tak jakbym chciał. Walczyłem trochę w trakcie turnieju, aby utrzymać stabilny poziom. Próbowaliśmy z zespołem iść do przodu w trakcie zawodów. Zmienialiśmy ustawienia motoru, które na początku turnieju funkcjonowały dobrze. Być może przy innych ustawieniach, rezultat końcowy byłby lepszy – mówi w rozmowie z eurosport.pl Lambert.

Dodatkowa motywacja

24-letni żużlowiec był w półfinale, gdzie najlepsi okazali się Duńczyk Anders Thomsen i Maciej Janowski.

– Dla mnie to było trudne i trochę rozczarowujące. Chciałem powalczyć w najlepszej czwórce i znaleźć się na podium. Jest jednak dobra rzecz z tego wynikająca, bo jestem dodatkowo zmotywowany przed następną rundą. Razem z zespołem zdiagnozowaliśmy problemy, które pojawiły się w Goricanie. Wiemy, co i dlaczego poszło źle. Sądzę, że rozwiązaliśmy już te kłopoty. Zrobiliśmy zmiany i mieliśmy chwilę, aby przetestować nowe ustawienia. Postaramy się zrobić wszystko, aby teraz poszło nam lepiej. Za każdym razem chce być lepszy o ten jeden krok niż poprzednim razem.

Dla Lamberta weekendowy start będzie drugim w Warszawie. W 2019 roku zastąpił w ostatniej chwili Grega Hanckocka i zajął dziewiąte miejsce.

– To fajna sprawa, że znów będę miał okazję tutaj wystąpić. Mam doświadczenie w jeździe przed tak wielką liczbą kibiców i już zmierzyłem się z taką atmosferą. Startowanie przed pełnym stadionem to będzie bardzo specjalnie uczucie. Bez wątpienia przed każdym biegiem będę miał motyle w brzuchu.

Być w szóstce

Lambert przyznaje, że celem na ten sezon jest dla niego znalezienie się w pierwszej szóstce na koniec cyklu. Takie osiągnięcie zagwarantuje mu starty w przyszłorocznych mistrzostwach świata.

– Będę o to walczył bardzo mocno. To dla mnie niezwykle ważne. Chciałbym udowodnić wszystkim, że zasługuje miejsce w cyklu i że pokazuje odpowiedni poziom.

W Goricanie kapitalnie zaprezentował się Bartosz Zmarzlik. Wicemistrz świata z poprzedniego sezonu wygrał w wielkim stylu.

– Każdy żużlowiec jest do pokonania. Tak trzeba na to patrzeć. Jest takim samym człowiekiem jak my i ma podobny silnik. Chodzi o formę dnia. Do zwycięstwa potrzeba wielu aspektów mentalnych oraz fizycznych. Nie ma powodu, abym z nim nie wygrał, w przeszłości już to zrobiłem. Mam nadzieję, że uda się ponownie – uśmiecha się mistrz Europy z 2020 roku.

– Zmarzlik jest niesamowitym rajderem i ludzie często przychodzą na stadion dla niego. Jest człowiekiem, na którego parzą wszyscy młodzi zawodnicy – dodaje.

– Czy może być mistrzem świata po raz trzeci w ciągu czterech lat? Dlaczego nie? Nie widzę powodów. Jest dobry od samego początku tego sezonu, co pokazał w Chorwacji. Oczywiście, on może to zrobić, ale ja skupiam się na sobie. Nie patrzę na to, co dzieje się w innych boksach i co robią inni ludzie. Zobaczymy, jak będzie na koniec sezonu.

Więcej czasu na odpoczynek

Lambert w tym sezonie ponownie startuje w For Nature Solutions Apator Toruń. Razem z zespołem awansował w zeszłym roku do Ekstraligi. Występuje także w lidze szwedzkiej.

– W tym roku jest całkiem łatwo. Kilka lat temu jeździłem jeszcze w lidze angielskiej, były finały mistrzostw Europy, jeździłem chyba wszędzie. Miałem zajęty kalendarz, teraz jest spokojnie w porównaniu z tym, co było. To dobre i ważne. Kiedy jeździsz na najwyższym poziomie, istotne jest to, abyś miał czas na odpoczynek i zregenerowanie się. Nie możesz cały czas być w samolocie i hotelu – dodał żużlowiec z Wysp Brytyjskich.

Sprawdź pełny terminarz SGP 2022

Grand Prix Polski 2022. O której godzinie kwalifikacje i turniej?

Główne zawody poprzedzą kwalifikacje, które zostaną przeprowadzone w piątek, 13 maja. Transmisja z tego wydarzenia od godz. 16.55 bez reklam w Eurosporcie Extra w Playerze.

Studio przed GP Polski rozpocznie się w sobotę, 14 maja o godz. 18.30. Początek zawodów o 19.00. Zapraszamy do Eurosportu Extra w serwisie player.pl. Transmisję będzie można również oglądać w telewizji ogólnodostępnej TTV.

Speedway Grand Prix 2022. Format

Każde zawody planowo będą rozgrywane w soboty i będą składać się z 20 biegów eliminacyjnych. Ośmiu najlepszych żużlowców dnia zmierzy się w dwóch półfinałach, z których wyłonionych zostanie czterech finalistów.

Za zwycięstwo w danej rundzie zawodnik otrzyma 20, za drugie miejsce 18, za trzecią lokatę 16, a za czwartą pozycję 14 punktów do klasyfikacji generalnej. Żużlowcy z miejsc 5-8 otrzymają odpowiednio 12, 11, 10 oraz 9 oczek, a ci z miejsc 9-16 odpowiednio: 8, 7, 6, 5, 4, 3, 2 oraz 1 punkt.

Plan ORLEN Warsaw FIM SGP of Poland:

piątek, 13 maja:

17 – trening i kwalifikacje

sobota, 14 maja:

18.48 rozpoczęcie prezentacji

19.04 start do pierwszego wyścigu zawodów

Ok. godz. 22 – zakończenie.

Recommended news